Azatej radzi #1 – Konfiguracja pod CSGO – porady, fakty, mity

Każdy mniej lub bardziej, zastanawia się w jaki sposób udoskonalić sobie komfort gry; czy to konfigurując odpowiednio MTU w ustawieniach cmd, czy OC procesora. Dwie skrajności, jedna ryzykowna, a druga kompletnie niezauważalna akurat w silniku source.

Istnieje tylko JEDEN znany mi tweak/fix/trick/ na WYDAJNOŚCIOWĄ optymalizację silnika source. Jaki? O nim napiszę na końcu, gdyż wcześniej chcę poruszyć istotniejszy temat.

Przerobiłem optymalizacje Windowsa od samego dna, poprzez ingerencje w strukturę samego ISO po sterowniki wyjścia, czy śrubokręt i hardware z którym szybko dałem sobie spokój, bo mnie przerasta (a po drugie poraził mnie prąd). W międzyczasie zrobiłem 42 formaty, wypiłem około 80 kaw i straciłem sporo włosów, bo to metoda prób i błędów. Zweryfikowałem do cna większość znanych i mniej znanych porad w zakresie optymalizacji gier/windowsa/internetu/boosterów/sterowników. Zacząłem, bo dostałem białej gorączki, od nagłego input laga w benq – skutkiem czego kupiłem 240hz monitor w dużej mierze z ciekawości. Koniec końców problemem nie był monitor, ale to odkryłem dosyć szybko. Zresztą jest szpan na dzielni jak podkręcę go do 265hz czego nikt dotąd tego nie robił z powodu strachu o nową matryce. O dziwo myślę, że można kręcić do 280hz, ale czy jest sens? Kompletnie żaden. 240hz w CS:GO w ogóle nie jest nieodczuwalne, natomiast w Quake Champions różnica jest „zadowalająca”, zdecydowanie da się odczuć to w pracy myszki.

95% porad w internecie w celu optymalizacji Windowsa ma wpływ na poziomie placebo/znikomy/niezauważalny. Ingerencja w rejestr i chociażby TCP/IP i networkthrottling (0) ma wpływ negatywny. Silnik source ma domyślny lag compensation – w wielkim skrócie niweluje błędy na poziomie hitbox client/server, bez delay dzieją się śmieszne rzeczy z hitboxami przeciwnika. Mógłbym nagrać w sumie slowmotion z sv_showimpacts 1 i udowodnić jak bardzo zwykły edytor rejestru może nam pochrzanić sens grania w CS:GO.

Goły Windows wraz z gołymi sterownikami windows update + gołe CS:GO z podstawowym configiem może podnieść fpsy maksymalnie o 20/25%. Natomiast kierując się poradami z internetu można zredukować całkowicie przyjemność z gry. Pisali je kiedyś ludzie pod środowisko XP, albo pierwszych windowsów z edycji 7, gdzie chociażby odparkowanie rdzenii miało sens, a obsługa ram powyżej 16gb nie była możliwa – nadal jednak powielają metody zupełnie niepotrzebne. Robiłem benchmark różnymi narzędziami, sprawdzałem wartości pingu/jitter/packet loss nawet zmieniając model rj45 z czystej ludzkiej ciekawości. Poradniki na overlock „r0acha”, który generalnie uważa się za UNIWERSALNY I PROFESJONALNY, można sobie odpuścić. Mam wrażenie, że autor trolluje pisząc randomowe podpowiedzi generowane poprzez aktualne widzimisię, po czym rzesza wyznawców OVERLOCKOWANIA ingeruje w system na poziomie gdzie każdy słowo jest dla nich zagadką.

HPET w BIOS/UEFI nie ruszajcie, a polecają. W ogóle biosa nie ruszajcie, default na 99% jest prawidłowy – tyle, że forsuje eco, a nie performance. SATA AHCI + XPM mode (jak jest) i więcej nie trzeba. Można przyspieszyć znacznie boot jak wyłączymy support opROM legacy, ale to żaden tweak jeżeli winda włączy się 10 sekund szybciej. Wpływ wyłączenia CSM i włączenia boota UEFI w moim przypadku na poprzednim mobo (asrock h87 fatal1ty) skutkował szybszym bootem (nic dziwnego), ale też zdecydowanie niższymi wartościami DPC i IRS latency.

Wyłączenie AERO ma zerowy wpływ, bo nie da się go wyłączyć w windows poniżej 7 SP1. Również tylko poniżej windows 7 SP1 nie należy odparkowywać rdzeni, bo nie ma po co – wiem, że piszą co innego, ale to głupotki. Wyłączenie zbędnych narzędzi windows i zbędnych serwisów na wpływ na poziomie promili – szkoda w ogóle sobie zawracać tym głowę. Zmiana opcji zasilania na „performance” ma już znaczenie – zalecam przeskoczyć. Podobnie sprawa ma się z panelem nvidia – „preferuj maksymalną wydajność”.
http://i.imgur.com/YYcCOVk.jpg – wzorzec, zakres hz, antyaliastingu to kosmetyka, antyaliasting pożera FPS, co do latency w przypadku CS:GO nie ma powodów do strachu, przynajmniej kamera 1000 FPS była w stanie uchwycić wartości działających na niekorzyść.

Nie ingerujemy w TCP/IP – z poziomu routera to ma jeszcze sens, ale też znikomy – chcecie szybkości i płynności to jedynym sposobem jest ingerencja u samego dostawcy. Najczęsciej powodem warpów i lagów jest blędna/niedostosowana struktua sterowników podzespołów – choć tutaj też producenci potrafią popsuć sprawę i jak macie np. wadliwy lan na mobo zawali wam system błędami interrupt i zawsze będzie zamulał – tak było ze sterownikami intel RST i chociażby firmware xonara – dzisiaj jest tak ze sterownikami nvidia, ale można je wrzucić w tryb MSI, bo takowy supportuje, ale nie ma sygnatury, bo chyba hajsy się nie zgadzają. ASrock dostał podpis sygnatury sterownika huba fatal1ty supportującego 4000hz. Nie wiem ile dolanów kosztuje inwestycja w innowacje, ale pewnie połowę przeznacza się na koszta monopolisty, bo linuxtociotaichuj, choć też go przerobiłem – ale o tym innym razem. Polecam również maksymalnie zaniżać wartość formatów audio naszych słuchawek – mniej to lepiej, wszelakie sound effect disable należy zaznaczyć, poprawia jakość dzwięku.

Aby mieć pewność że nasz system działa poprawnie trzeba zweryfikować wiele rzeczy – np.
http://www.userbenchmark.com/Software – jeżeli coś WYJĄTKOWO nie domaga dowiemy się co – dla laików to najlepsze wyjście.
Sandra Benchmark, czy AIDA to więcej informacji, ale dla laika będą nieczytelne.
Latencynom to program, który niewiele nam powie, czasem nawet wprowadzi nas w błąd, ale pokazuje ZAWSZE prawdziwe dane dotyczące opóźnień. Na dodatek można dzięki niemu znaleźć źródło problematycznego sterownika – polecam sprawdzić.
Whysoslow tego samego producenta ma przyjemniejsze UI, ale mniej informacji – również dostaniemy informacje o tym czy wszystko działa względnie prawidłowo. Należy pamiętać, że wszystko testujemy w idlu (circa about 6/7% zużycia CPU).
CClaner i jego narzędzie do naprawy rejestru ma więcej skutków ubocznych jak brak ingerencji, nie polecam w ogóle tego ruszać.
Windows Firewall i Defender mają znikomy wpływ, rakiem bywa dodatek malware, który Microsoft dorzuca do swoich plików – można go usunąć/nie pobierać, UAC zostawić – ingerowanie skończy się potem błędami praw dostępu jak system się wykrzaczy, zmienimy np. z środowisko na domenę, albo jakiś remote mode, Microsoft to forsuje i omijanie skutkuje potem utrudnieniami, szkoda zachodu.

PC boostery to adware i malware, rak, to od razera też – wyłącza serwisy, które mają około 40x mniejszy udział w zasobach niż sam razerowy kombajn. SSD i wyłączenie indeksowania, pagefile, czy hibernacji to bzdura, superfetch zostawcie – on i tak działa tylko na dyskach optycznych, winda sama sobie doskonale radzi z SSD od kilkunastu lat, ale dalej w necie jacyś znawcy z spidersweb/benczmark/komputerszmat doradzają jakieś DOSTOSOWANIE po przejściu na SSD.

Jedyne co MA pozytywny wpływ na działanie chociażby CS:GO, jak i gier wraz z całym systemem, to wrzucenie każdego sterownika, który supportuje MSI własnie do MSI mode.
https://en.wikipedia.org/wiki/Message_Signaled_Interrupts – nie ma to nic wspólnego z firmą MSI – zbieg okoliczności. Oczywiście windows ma poradnik, jak takie zmiany nanieść i sugeruje regeditem manualnie – to bugogenne i czasochłonne. Zarazem nie stworzą narzędzia, bo wiadomo chociażby NVIDIA nie ma praw do użytkowania. Cześć sterowników np. Intela będziecie mieć domyślnie w MSI mode.

Przed przystąpieniem do użycia tego narzędzia podstawowa zasada to backup. BSOD tutaj jest ewenementem, ale chociażby drivery asamedia (realtek) w MSI lubią potem nie działać; dotyczy to lanu. Co prawda jeszcze z BSODem się nie spotkałem, ale ktoś kiedyś na forum gdzieś z tego powodu narzekał.

1. Najpierw minuta testu LatencyNom w idlu.
3. Uruchom z prawami admina MSI_util.exe (istotne)
4. Zaznacz wszystko
5. Apply
6. Reboot
8. Test latencynom dla weryfikacji co i do jakiego stopnia zostało zniwelowane.

Tak mniej więcej powinien wyglądać wykres:

https://www.slideshare.net/anshumanbiswal/cjb0412001-anshumanaspesd2528presentation – jak nie chce się wam czytać to po prostu nie korzystajcie z tego skryptu. Prędzej, czy później i tak coś spieprzycie właśnie ze względu na lenistwo. 22 strona to ZALETY jakie niesie ze sobą prowadzenie w tym trybie sygnałów w strukturze hardware-software, nie ma żadnych wad tego tricku. U wielu zrobi znaczącą różnice jeżeli mieli jakieś modowane sterowniki np. błędny sterownika chipsetu, lanu, dzwięku – o dziwo w tym rejonie błędy mają naprawdę znaczące skutki, które potem odbijają się na płynności. Jak dalej coś jest NIEWYSTARCZAJĄCO płynne to albo okulista, albo morele24.

Komendy startowe CSGO tylko -novid, reszta jest nieprzydatna i szkodzi, forsowanie multithrottlingu tylko default ma sens, bo w teorii i tak nvidia narzuci wszystkie ustawienia.

Formą weryfikacji dorzucam screen z polskiego hosta na MM. Tyle da się uzyskać na:
CPU: AMD Ryzen 7 1800X, 3.6GHz
MOBO: ASRock Fatal1ty X370
SSD: Samsung SSD 850 Pro Series 1TB and Crucial MX300 275GB
GPU: Sapphire Radeon NITRO R9 390X 8GB GDDR5

Następny poradnik będzie dotyczył zakresu customowych rozdzielczości, tego co da się wycisnąć z każdego monitora (60hz, a 75hz to spora różnica), a niewiele osób wie, że może sobie na to pozwolić.

Podobało się? Jeżeli tak, więcej wpisów z tego cyklu znajdziesz TUTAJ

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter